Archiwum bloga
-
▼
2016
(100)
- ► października (6)
-
▼
stycznia
(7)
- Gróf Degenfeld Terézia Hárslevelű 2012 - Dobre win...
- Luccarelli Negroamaro Puglia IGP 2012 - Piękność z...
- Sajgó Pincészet Tokaji Száraz Szamorodni 2012 - Ci...
- Bock Royal Cuvée - Królewski smak z Villány
- Słoweńska niespodzianka - Metliška črnina 2014.
- Bolyki Egri Sauvignon Blanc 2014 - świetne wino za...
- Nowy 2016 rok - plany, cele, marzenia...
-
►
2015
(47)
- ► października (4)
Na Facebooku
Etykiety
Aszú
Badacsony
Balaton
Biedronka
Blog o winie
Boal
Bordeaux
Budapeszt
Canteiro
Champagne
Degustacje
Eger
Etyek-Buda
Festiwal
Furmint
Hajós-Bajai
Hárslevelű
Juhfark
Kadarka
Kunság
Lidl
Madera
Mátra
Neszmély
Podróże
Promocje
Riesling
Rosalia
Somló
Sopron
Szamorodni
Szekszárd
Tokaj
Villány
VinCE Budapest
Warszawa
Winebar
Wino
Wino białe
Wino chorwackie
Wino czerwone
Wino deserowe
Wino francuskie
Wino lodowe
Wino musujące
Wino niemieckie
Wino polskie
Wino portugalskie
Wino różowe
Wino węgierskie
Wino włoskie
Wydarzenia



Cieszy recenzja węgierskiego wina.
OdpowiedzUsuńUważam, że Terezia 12' nie oddaje możliwości tego miejsca.
Próbowałem ją z kilku butelek w drugiej połowie 2015 roku i była dla mnie bez życia, jakby już utleniona. Porównując ją z rocznikiem 2013 dochodzę do wniosku, że 2012 to wino przeciętne, zaś 2013 jest świeży, bogaty. Niestety to drugie skończyło się szybciej niż pierwsze.
Na koniec polecę Furminta, także od Degenfelda ale półwytrawnego 2013 z parcel Galambos i Borkut (oznaczenie off dry). Dziś to ułożone wino z cukrem 15.5g/l oraz wysoką kwasowością, jak na Furminta z tego rocznika przystało - 7.3g/l (alkohol 12.5%). Wina z rocznika 2013 to zasługa nowej Enolog Vivien Ujvári. Ten styl może się podobać. Wino jest długie, przyjemne i lżejsze.
To tańszy zakup niż Terezia (w Polsce około 45 zł),
Pozdrawiam
Dziękuję za komentarz. Zgodzę się z Panem co do kilku kwestii. Na pewno to wino ma swoje najlepsze chwile za sobą. Nie sądzę, że jest to wino przeciętne, powiedziałbym, że przyzwoite. Świeże nie było do końca nigdy, bo tą świeżość stępiono beczką. W wielu miejscach na Węgrzech rocznik 2013 udał się znacznie lepiej niż 2012. Kosztując inne Hárslevelű z 2013 roku widzę różnice - pewnie to kwestia dłuższego dojrzewania gron. Zresztą moim zdaniem ten szczep ma mniejszy potencjał leżakowania niż Furmint. Hárslevelű potrzebuje wysokiej zawartości cukru - inaczej nie pokazuje swojego kwiatowego, miodowego wręcz bukietu. I dlatego chciałem spróbować jego, a nie popularnego Furminta. Dziękuję mimo wszystko za polecenie :) Zbliża się Furmint Február, będzie okazja skosztować wiele z nich...
OdpowiedzUsuńPolecam Panu Harsa Barakonyi od Nobilis - 2013 jak i 2014 bardzo dobre. Z ciekawością czekam na 2015.
OdpowiedzUsuńOn też zazwyczaj około 6 miesięcy w beczce. Ciekawym Harsem jest Barat - Gizella Pince, również trzy ostatnie roczniki b. dobre.
Wybiera się Pan w przyszłym tygodniu do Budapesztu na główną degustację Furmint Februar ?
Sprawdziłem - mamy na stanie jeszcze Terezie 2012 w węgierskiej cenie.
OdpowiedzUsuńGdyby było zainteresowanie zapraszam do kontaktu - biuro@rafa-wino.pl
Witam ponownie. Prawdopodobnie się wybieram - z tym, że ja mieszkam w Budapeszcie, więc nie jest to wielka wyprawa. Jeśli chodzi o polskie sklepy, to nie są punktem odniesienia. Przy okazji widziałem Państwa ofertę - nic tylko chwalić! :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy. Staramy się:)
UsuńTo znaczy dla mnie nie są :)
OdpowiedzUsuń