Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Promocje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Promocje. Pokaż wszystkie posty

W Grecji jeszcze nigdy nie byłem, prędko się nie wybieram, więc gdy rzucono na półki węgierskiego Lidla ofertę z smakołykami z Hellady post...

Retsina Greek Wine Cellars - Małe co nieco z węgierskiego Lidla

W Grecji jeszcze nigdy nie byłem, prędko się nie wybieram, więc gdy rzucono na półki węgierskiego Lidla ofertę z smakołykami z Hellady postanowiłem, że spróbuję powszechnie pijanego tam trunku - Retsiny. Retsina pijana na codzień to proste i tanie wino, którego charakterystyczny smak i zapach powstaje dzięki dodaniu do niego żywicy sosnowej. Przez to bardzo łatwo je rozpoznać - i nie da się ukryć - albo się je lubi, albo się go nienawidzi.

 

Jest ok! (fot. własna)
Ja do każdego wina staram się podchodzić bez uprzedzeń. Jednak Retsina od Greek Wine Cellars w półlitrowej butelce z kapslem, i niesamowicie niskiej cenie (399 HUF = 5,50 PLN) sprawiała mi trochę wątpliwości. Jak to, wino za nieco więcej niż piątaka może być pijalne? Okazuję się, że tak. Ma ono żółtą barwę, w nosie wyczuwalne są nuty żywicy, skóra, trochę nut kwiatowych. W ustach delikatnie cytrusowe, lekkie nuty kwiatowe, wyczuwalna żywica. Wino bardzo lekkie, wodniste, ale pijalne, z przyzwoitą kwasowością. Na finiszu lekka goryczka i delikatne nuty zielonego jabłka. Ogólnie - na upały w sam raz. Ocena: **. Degustowałem na koszt własny.

Kiedy nadchodzi wreszcie dla nas, dorosłych chwila spokoju, kiedy dzieci przekraczają wrota szkoły, w winnicach półkuli północnej zaczynają...

Jesienne żniwa w węgierskim Tesco i SPAR.

Kiedy nadchodzi wreszcie dla nas, dorosłych chwila spokoju, kiedy dzieci przekraczają wrota szkoły, w winnicach półkuli północnej zaczynają się zbiory winogron. Moment ten jest kluczowym w cyklu produkcji - jeśli winiarz źle wybierze datę zbiorów czy też popełni jakiś inny błąd, to całoroczna praca pójdzie na marne. Tenże ważny okres jak zwykle postanowiły uczcić wielkie sieci handlowe, urządzając wyprzedaże win. Największe promocje czekają na nas w sklepach Tesco i SPARa, które obniżyły ceny kilkuset trunków.
 

Świat win w pełnej krasie (fot. ze strony spar.hu)
SPAR podłączył pod swoją ofertę festiwal winiarski na zamku w Budzie, którego jest sponsorem. Przy zakupach za 10 000 HUF (140 PLN), dostaniemy kupon, który upoważnia nas do 50% zniżki na wstęp na imprezę. Oprócz tego można wygrać m.in. nocleg wraz z degustacją u jednej z 25 winnic. W ofercie tej debiutuje również Tokaji Aszú 2013 od Grand Tokaj, czyli rebrandowany Kereskedőház. Jak się pokaże? W najbliższych dniach mam zamiar to sprawdzić. SPAR posiada sporą ilość win z własnej selekcji, zwłaszcza od znanych producentów.

 

Pełne półki czekają na winofanów (fot. własna)
Największa część tych win pochodzi z południa Węgier - dominuje Villányi i Szekszárd, a jeśli chodzi o producentów - to jest to Bock i Takler. Ciekawa jest struktura cenowa - doliczyłem się aż 26 trunków (licząc tylko lokalne wina i szampany), których cena to 1999 HUF (28 PLN) lub więcej - SPAR postanowił sięgnąć do kieszeni nieco bardziej zamożnych klientów. Najdroższe wina to oczywiście aszú - wspomniany wczejśniej Grand Tokaj Aszú 2013 (5499 HUF - 77 PLN) oraz Royal Tokaji 5 puttonyos Aszú 2009 (4999 HUF - 70 PLN). Mocno przecenione i moim zdaniem warte polecenia jest Sauska Cuvée 13 (1999 HUF) oraz Cuvée 113 (1699 HUF - 24 PLN).

 

A tu Państwa ulubione wina (fot. ze strony tesco.hu)
Przy niej oferta Tesco wydaje się znacznie skromniejsza, ale i bardziej uporządkowana. Znacznie mniej tu win drogich, choć najdroższe - Gere Kopar 2011 - mocno podbija stawke, aż do 6999 HUF (98 PLN). Jeśli chodzi o przecenę, to warto sięgnąć między innymi po Pannonhalmi Tricollis 2015 (1399 HUF - 19,50 PLN), Laposa Friss (1199 HUF - 17 PLN), St. Andrea Akutyafáját 2014 (1499 HUF - 21 PLN) czy też Szamorodni Finest 2013 za zaledwie 999 HUF (14 PLN). Generalnie, mam wrażenie, że oferta jest nieco korzystniejsza cenowo niż ta ze SPARa, ale wybór znacznie bardziej ograniczony. Oczywiście sporo win się dubluje, ale to nie zaskakuje - rynek supermarketów jest bardzo jednolity.

 

Porządek musi być (fot. ze strony tesco.hu)

Promocja w sklepach sieci SPAR i INTERSPAR trwa do 21 września, natomiast Tesco będzie kusić nas niższymi cenami do końca miesiąca. Obydwie oferty do pobrania przez internet - tu i tu.

Przez długi czas oczekiwałem na recenzję tego wina. Patrząc na zagraniczne opinie (całkiem przyzwoite), spodziewałem się, że polska blogosf...

Königsmosel Riesling 2015 - zupełnie pominięta perełka z Biedronki

Przez długi czas oczekiwałem na recenzję tego wina. Patrząc na zagraniczne opinie (całkiem przyzwoite), spodziewałem się, że polska blogosfera winiarska się nim zachwyci. A tymczasem nic. Absolutna cisza. Pal sześć z krytyką, jeśliby takowa w ogóle się pojawiła - ale nie, to wino przeszło zupełnie bez odzewu. Pytanie brzmi dlaczego? Półwytrawny Riesling z Mozeli za 16,99 PLN, czy to w ogóle mogło się udać? Odpowiedź brzmi - tak!

 

Prosty, choć przyjemny Riesling znad Mozeli (fot. własna)
 
Königsmosel Riesling to oczywiście masówka butelkowana w Zell przez niejakie Edwad Theod. Drathen GmbH. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy wino powstało z własnych, czy też skupionych winogron, ponieważ w odmętach internetu znalazłem informację, że owa firma zajmuje się i jednym i drugim. Co do samego trunku - posiada jasną, lekko słomkową barwę, w nosie nuty owocowe: cytryna, limetka, gruszka, nieco nut miodowych. W ustach ładna harmonia między dyskretnie zaznaczoną słodyczą, a rześką i żwawą kwasowością. Jest też delikatnie wyczuwalna mineralność, nuty cytrusowe, lekka goryczka. Na finiszu zielone jabłko. Może nieco rozwodnione, ale ogólnie sprawia przyjemność. Chętnie sięgnąłbym po kolejne. Ocena: **/***. Źródło: zakup własny.

Połowa lata już minęła, długimi tygodniami słońce praży niemiłosiernie, więc chciałoby się sięgnąć po coś odświeżającego, zwłaszcza, jeśli ...

Lato w węgierskim Lidlu - lekkie wina na piknik i nie tylko...

Połowa lata już minęła, długimi tygodniami słońce praży niemiłosiernie, więc chciałoby się sięgnąć po coś odświeżającego, zwłaszcza, jeśli przebywacie na wakacjach na Węgrzech. Tutejszy Lidl dobrze wyczuwa tendencje pogodowe, dlatego też na półki od czwartku (4.08) trafi skromna oferta lekkich win. W jej skład wchodzi 6 róży i 4 wina białe. Nie są to żadną miarą wina wybitne, mają służyć gaszeniu pragnienia, jako składniki do szprycerów. Cenowo jest to przedział pomiędzy 439 a 1199 HUF (6-16,50 PLN).

 

W Lidlu lato w pełni (fot. ze strony Lidla)
Spośród win, po które warto sięgnąć poleciłbym dwa róże - Juhász Rosé 2015, lekkie, przyjemnie owocowe (maliny, truskawki, czerwona porzeczka), delikatnie nasycone CO2 w rewelacyjnej cenie 849 HUF (12 PLN) oraz Dúzsi Pannon Rozé Cuvée 2015, które również charakteryzuje się wyraźnymi nutami czerwonych owoców - maliny, czereśni, porzeczek, a także przyjemną, acz niezbyt potężną kwasowością (1199 HUF - 16,50 PLN). Oferta ważna jest do 8.10.2016, lub do wyczerpania zapasów. Jeśli przesiadujecie gdzieś nad Balatonem czy w Budapeszcie - udajcie się no najbliższego Lidla i poznajcie węgierskie smaki lata! Cała gazetka do pobrania tu.

Poza Lidlem, o czym pisałem tu , również Auchan postanowił zaprezentować niewielką, ale odświeżającą ofertę na początek lata. Znajdziemy w ...

Róże w węgierskim Auchanie - w sam raz na lato!

Poza Lidlem, o czym pisałem tu, również Auchan postanowił zaprezentować niewielką, ale odświeżającą ofertę na początek lata. Znajdziemy w niej 27 etykiet, w których skład wchodzą przede wszystkim wina różowe w przedziale cenowym od 849 do 1299 HUF (12 do 18 PLN). Auchan stawia przede wszystkim na znane nazwiska - Gere, Tiffan czy chociażby Szeremley. Ich wspólną cechą jest lekkość i świeżość - przecież tego oczekują latem klienci.

 

Róż na lato (fot. ze strony Auchan)
Z oferty polecić mogę w szczególności Mátrai Rosé z Bardos és Fia Pincészet, kupaż Kékfrankosa, Merlota oraz Pinot Noir, o wyraźnych nutach malinowych oraz truskawskowych, wyjątkowo odświeżające! Odpowiada mi również styl Laposy, który robi wyjątkowo świeże, delikatne wina, takim jest również LPS Nuovo Cuvée. Zachęcam do zakupów w Auchan, gdyż większość win w ofercie jest dostępna za znacznie niższą niż normalnie cenę, a obniżki dochodzą do 40%. W takim wypadku chyba warto sięgnąć po różowe? Całość oferty dostępna tu.

Choć w Polsce nie jest specjalnie znane, picie szprycerów jest dość popularną formą spożywania wina, zwłaszcza wiosną i latem, kiedy słupki...

Letnie odświeżenie - nowa winiarska oferta w węgierskim Lidlu

Choć w Polsce nie jest specjalnie znane, picie szprycerów jest dość popularną formą spożywania wina, zwłaszcza wiosną i latem, kiedy słupki temperatury przekraczają wszelkie możliwe granice. Szprycer, czyli mieszanka wina z wodą sodową pozwala na cieszenie się smakiem wina, ograniczając również jednocześnie zawartość alkoholu. Znakomicie odświeża, dlatego też warto je rozważyć zwłaszcza w upalne dni. Na Węgrzech jest szczególnie popularne, dlatego też węgierski Lidl wyszedł mu naprzeciw - w ofercie pojawiło się 19 win, z czego 12 to wina różowe, a 7 wina białe. Cenowo poruszamy się w stosunkowo wąskim, aczkolwiek przyjemnym dla polskich portfeli przedziale - od 359 HUF (5 PLN) do 1299 HUF (18 PLN).

 

Fröccs, czyli szprycer - w sam raz na lato (fot. ze strony lidl.hu)

Pojawiły się wina znanych producentów - Nyakas Budai Irsai Olivér 2014 (1199 HUF - 16,50 PLN), czy też Hilltop Pinot Grigio Rosé 2015 (799 HUF - 11 PLN), ale mamy tu również wina z małych winiarni, czy też nawet bio. Dużo jest win z południa Węgier i z okolic Balatonu, nie spodziewajcie się żadnego tokajskiego. Jeśli chodzi o szczepy, mamy sporo Kékfrankosów - pięć, co doskonale oddaje  rosnące zainteresowanie tym szczepem. Nie ma tu jakichś świetnych strzałów, są i przemysłowe zlewki (lidlowy Kunsági Kékfrankos), ogólnie jest to przyzwoita oferta, zwłaszcza w swoim przedziale cenowym. Cieszy duża ilość win różowych. Jeśli będziecie przejazdem lub na wakacjach na Węgrzech śmiało uderzajcie do tutejszego Lidla, by poznać smak odświeżających szprycerów i nie tylko - podano nawet kompozycje najpopularniejszych mieszanek. Oferta ważna w dniach 27-29 czerwca 2016, lub do wyczerpania zapasów. Całość oferty znajdziecie tu.

Kiedy w Polsce wielu blogerów zadaje sobie pytanie, jaki zestaw trunków z krainy Madziarów pojawi się na półkach, węgierski Lidl przystąpił...

Kolejna ofensywa węgierskiego Lidla - wiosenna oferta.

Kiedy w Polsce wielu blogerów zadaje sobie pytanie, jaki zestaw trunków z krainy Madziarów pojawi się na półkach, węgierski Lidl przystąpił do działania i pokazał swoją gazetkę. Jest tam kilka ciekawych butelek, a całość mieści się w przedziale cenowym od 599 do 1999 HUF (od 8,5 do 28 PLN). Nie ma w nim żadnych aszú, ani wielkich win z Villány, ale przeciętny zjadacz chleba powinien znaleźć coś dla siebie.

 

Lidl zachęca do kupna win na Wielkanoc (fot. ze strony www.lidl.hu) 

W ofercie zdecydowanie dominują wina białe. Mamy ich tu 23 (z czego 2 słodkie, 2 półsłodkie i 1 półwytrawne), poza tym 10 win różowych (z czego 1 słodkie) oraz 8 win czerwonych. Ponieważ zbliża się wiosna i (miejmy nadzieję) lepsza pogoda, postawiono na wina lekkie, w dużej mierze z rocznika 2015. Propozycje typu Nyakas Aligvárom 2015 oraz Haraszthy Sir Irsai 2015 zdecydowanie odzwierciedlają to podejście - miałem okazje je degustować i muszę przyznać, że w swojej cenie (999 oraz 1199 HUF - 14 i 17 PLN) są idealnymi trunkami na wiosenne pikniki, czy też majówkę.

 

Dużo tu bieli (fot. ze strony www.lidl.hu)

Oczywiście są tu także przemysłowe potworki typu słodkie wino różowe Édes Hilltop Rosé Cuvée, ale wpadek typu Dankó nie stwierdzono. Na plus zaskakuje pozyskanie dwóch win od Gézy Légli z Kislak Bormanufaktúra - białe Matacs Chardonnay 2014 oraz vörös Kislaki Birtokvörös (1999 oraz 1499 HUF - 28 i 21 PLN), którego trunki nie schodzą poniżej przyzwoitego poziomu. Spośród pozostałych win warto wspomnieć Tokaji Ziccer od Gábora Kardosa - przyzwoity kupaż Furminta i Sárgamuskotály (1499 HUF - 21 PLN), Takler Syrah 2013 z Szekszárdu - prawdobodobnie najcięższe wino tej oferty (1799 - 25 PLN) oraz słodki Tokajicum Szamorodni Édes 2012 (1599 HUF - 22,50 PLN) - w sam raz dla wielbicieli słodkich win tokajskich, którzy nie chcą wydać fortuny na aszú. 

 

I znacznie mniej czerwieni... (fot. ze strony www.lidl.hu)

Węgierska oferta zapowiada się wyjątkowo ciekawie, ciekawe czym uraczy nas polski Lidl? Cała oferta do pobrania tu.

Przebywając na gościnnej wizycie w Polsce, zauważyłem, że na półkach Tesco znalazło się miejsce dla większej ilości win węgierskich - nie t...

Węgierskie wina w polskim Tesco - co może pozytywnie zaskoczyć?

Przebywając na gościnnej wizycie w Polsce, zauważyłem, że na półkach Tesco znalazło się miejsce dla większej ilości win węgierskich - nie tylko siermiężne szamorodni od Tokaji Kereskedőház czy też niepośledniej jakości bikavéry, ala także parę innych ciekawostek. Po pierwsze - mamy po wina z innych regionów niż Eger i Tokaj - pojawiły się (co prawda w bardzo skromnej reprezentacji) Villány, Balaton i Duna-Tisza közi. W ofercie zauważyłem także wina różowe. 
 
Bardzo dobre szamorodni (fot. ze strony węgierskiego Tesco)

Dwie ciekawostki, które warto podkreślić - to wina Finest. Pierwszym jest bardzo dobre Szamorodni 2011 od Patriciusa za 24,99 PLN. Zdecydowanie jeden z lepszych strzałów Tesco, wino to degustowałem na Węgrzech i doskonale oddaje charakter swojego gatunku przy okazji nie obciążając znacznie budżetu. Drugim jest Bikavér 2012 od dużej spółdzielni Ostoros-Novaj, wyróżniony na jednym z lokalnych konkursów, dostępny w cenie 19,99 PLN.
 
W tej cenie warto go kupić (fot. ze strony węgierskiego Tesco)

Oprócz oczywistych liderów, pojawiły się popularne na Węgrzech wina z serii Báthory - Villányi Cuvée, Cabernet Sauvignon czy Portugieser. Są to typowe, tanie przemysłówki, jednak przybliżają trochę region, z którego pochodzą, słynny z wielkich win czerwonych - każde z nich po 12,99 PLN. Spośród win białych mamy także dwa wina z produkowanej dla serii I heart: Chardonnay 2014 oraz Pinot Grigio 2013 wyprodukowane przez Törley. To też przemysłówki, choć moim zdaniem poziom lepsze, niż wcześniej wspomniane wina z Villány - dostępne w cenie 14.99 PLN. 
 
Ciekawa nowość (fot. ze strony brytyjskiego Tesco)

Oprócz tego znajdziemy najniższą kategorię win - Selected by Tesco - są tutaj zarówno wina z nad Balatonu, jak i z południa Węgier. Moim zdaniem nie warto wydawać na nie pieniędzy - to typowe spadki, wyprodukowane przez giganta Weinhaus. No i oczywiście na końcu jest też Szamorodni 2012 od Tokaji Kereskedőház w cenie 26,99 PLN - niech was nie zmyli herb na etykiecie - lepiej kupić Szamorodni z serii Finest. Do świątecznych ciast będzie w sam raz.
 
Król bez korony (fot. ze strony italmagyarorszag.hu)

Podczas gdy inne supermarkety rzucały na rynek swoje oferty w tym samym czasie, Auchan postanowił wyczekać konkurencję i starannie przygoto...

Jesienna promocja w węgierskim Auchan

Podczas gdy inne supermarkety rzucały na rynek swoje oferty w tym samym czasie, Auchan postanowił wyczekać konkurencję i starannie przygotowywał swoją promocję. Myślę, że było warto, bo w najnowszej gazetce znajdziemy ponad 400 etykiet, z czego znacząca większość to dzieło miejscowych winiarzy.
Dobrze skrojona oferta (fot. ze strona sklepu)

Warto zacząć od tego, znajdziemy tu wina z prawie każdego regionu winiarskiego na Węgrzech. Nie znalazłem tylko win z Csongrád i Zala, ale prawde mówiąc, nie są to kluczowe obszary upraw winogron. Najliczniej reprezentowane są Villány, Szekszárd, Eger i Tokaj, co nie powinno być dla nikogo żadną nowościa - to są flagowe okręty miejscowego winiarstwa. W przeciwieństwie do ofert innych supermarketów na półkach Auchan znajdziemy także wina dla bardziej zamożnych konsumentów - 13 z nich to wina za więcej niż 3000 HUF (40 PLN), a najdroższe z nich - Solus od Attili Gere z Villány kosztuje 10999 HUF (149 PLN).
 
Ofertę promuje sommelier Mihály Fabók (fot. ze strony sklepu)

Jeśli chodzi o ciekawostki, wina wyjątkowe - tu znajdziemy kilka solidnych butelek. Przede wszystkim wspomniany wyżej Gere - oprócz Solusa w ofercie znajdziemy także Kopár (7189 HUF - 97 PLN). Spođrd win białych mamy Betsek Furmint od Gábora Orosza (4499 HUF - 61 PLN), 5 puttonowe Aszú od Royal Tokaj (4489 HUF - 61 PLN!) oraz takie samo od Disznókő (6299 HUF - 85 PLN). Warto wspomnieć, że Auchan mocno promuje wina z programu Nemzeti Borkiválóságok Könyve - corocznego wydania książki z winnymi specjalnościami z poszczególnych regionów winiarskich, wydawaną przez węgierskie Ministerstwo Rolnictwa.
Nie mogło zabraknąć również aszú (fot. ze strony producenta) 

Znajdziemy tu też kilka ofert w super cenach - Borissza Számorodni z Bodvin (999 HUF - 13,5 PLN), Terézia Tokaji Hárslevelű od Grófa Degenfelda (2199 HUF - 30 PLN), Tour de Dúzsi od Tamása Dúzsi (1189 HUF - 16 PLN), Indián Nyár od Boykiego (1389 HUF - 19 PLN), Kreinbacher Cuvée (1189 HUF - 16 PLN), Öko Merlot od Pneisl (1199 HUF - 16 PLN - coś dla miłośników win ekologicznych), akutyafáját od St. Andrea (1399 HUF - 19 PLN) czy też Juhász Egri Rosé (789 - 10,5 PLN).

Musiaki na wyjątkowe chwile (fot. ze strony sklepu)

Wielbiciele tanich trunków też nie mogą czuć się zawiedzieni - najtańsze wino (choć ja bym tego tak nie nazwał) kosztuje 269 HUF (3,5 PLN). Jest sporo przyzwoitych, pijalnych win w kategorii do 700 HUF, czyli do dyszki. Tak, nie ma w tym przekłamania - za całe dziesięć złotych można znaleźć wino, które w Polsce kosztowałoby 2-3 razy więcej. Dla tych, którzy chcą taniej - warto zaopatrzyć się w BiBy, w ofercie znajdziecie kilka z nich. I nie są to podłe wina z kartonu, tylko porządne wina od dobrych producentów. Warto zwrócić uwagę również na wina musujące - musiaki Törley czy Hugária powinny zadowolić polskie podniebienia. Podsumowując - Auchan przygotował bardzo dobrą ofertę - nie można go co prawda porównywać z sklepami specjalistycznymi, ale moim zdaniem każdy winoman znajdzie tu coś dla siebie. Czas trwania pomiędzy 8 i 28 października. Link do oferty w wersji pdf tu.

A dla fanatyków i nie tylko... (fot. ze strony sklepu)

Opisywałem już jesienną promocję węgierskiego Lidla oraz Tesco, dziś przychodzi czas na SPARa. Niestety, promocja trwa do jutra, więc jeśli...

Kolejna wyprzedaż - Winna kolekcja SPARa

Opisywałem już jesienną promocję węgierskiego Lidla oraz Tesco, dziś przychodzi czas na SPARa. Niestety, promocja trwa do jutra, więc jeśli ktoś jest przejazdem, może jeszcze da radę zrobić zakupy. Od kilku lat SPAR mocno wspiera festiwal wina na zamku w Budzie, z tej okazji przygotowuje również specjalne promocje dla swoich klientów. Jest w czym wybierać. SPAR rzucił na stół ok. 200 etykiet w cenach od 269 HUF (3,5 PLN - nie pytajcie mnie co jest w butelce, ale z winem pewnie to ma niewiele wspólnego...) do 4499 HUF (60,5 PLN).
A macie może coś z Tokaju? (fot. ze strony sklepu)

Jak w każdej innej gazetce, najdroższe jest wino z Tokaju. Royal Tokaji skorzystało z wpadki Tokaj Kereskedőház (fałszowanie etykiet) i jego 5 puttonyos aszú króluje na półkach wszystkich trzech supermarketów. Bardzo wyraźnie widać też znikanie z rynku aszú 3 i 4 puttonyos, w ofercie SPARa znajdziecie tylko jedno takie wino. W przyszłym roku, w związku z nowymi przepisami, już ich pewnie nie dostaniecie. 
SPAR mocno wspiera festiwal na zamku (fot. ze strony sklepu)

Jeśli chodzi o mocniejsze punkty tej oferty, to oprócz win Royal Tokaji poleciłbym wina Krisztiána Sauska, zwłaszcza te z Villány (bo produkują też w Tokaju). Całkiem niezłą serię podesłał także Bock, z flagowym Imperium na czele. Moim cichym faworytem jest zaś winiarnia Ikon znad Balatonu, szkoda, że spośród ich win znajdziemy tylko różowe i czerwone - uważam, że białe reprezentują znacznie wyższy poziom. Warto również sięgnąć po wina Mészárosa z Szekszárdu, Légli znad Balatonu czy też zwyczajnych, prostych trunków z winiarni Nyakas ze Wzgórz Budzińskich.
Czerwieni tu nie brakuje (fot. ze strony sklepu)

Moim zdaniem ta oferta wypada bardzo podobnie do portfolio konkurentów. Solidnie prezentują się wina czerwone, choć i tu celowano tylko i wyłącznie w średnią półkę, zaś co do win białych, to jest to bardzo przeciętna oferta. Jednakże cenowo jest mocno konkurencyjnie, dlatego jeśli ktoś ma możliwości, polecam skorzystać. Pijalne wina na codzień w przystępnych cenach - to coś, co można powiedzieć o najnowszej ofercie węgierskiego SPARa. Całość do pobrania tu.


Wczoraj wspomniałem, że dziś pojawi się opis winiarskiej oferty z węgierskiego Tesco. Dziś czynię zadość tej obietnicy. Wielu Polaków przyj...

Jesienna oferta w węgierskim Tesco

Wczoraj wspomniałem, że dziś pojawi się opis winiarskiej oferty z węgierskiego Tesco. Dziś czynię zadość tej obietnicy. Wielu Polaków przyjeżdżających na Węgry nie ma czasu by szukać małych dystrybutorów, dlatego warto także przyjrzeć się ofercie największych detalistów.

Festiwal win (fot. strona producenta)

Jak zwykle, Tesco stawia na znanych producentów. W ofercie znajdziemy ponad 100 win, wina czerwone i białe reprezentowane są mniej więcej w takiej samej liczbie, oprócz tego znajdziemy też kilkanaście win różowych. Ceny mieszczą się w przedziale od 299 HUF (4 PLN!!! - ale tych win oczywiście nie polecam) do 4999. Więszość trunków mieści się w przedziale 800-1500 HUF (11 do 20 PLN). Mamy tu solidną reprezentację Villány, Szekszárdu i Egeru, mamy też wina znad Balatonu i z Tokaju. 
 
20% mniej, dla każdego (fot. strona producenta) 

Tesco na Węgrzech sprzedaje lokalne wina pod swoją marką finest, często od dobrych producentów (np Szamorodni od Patriciusa), jak również te nieco gorsze pod markami wineyards.  Do końca września możecie je zakupić z 20% zniżką. Ja w tej ofercie nie widzę jakichś bardzo jasnych punktów, są to w większości popularne, solidne wina, w nieco bardziej przyjemnych niż zwykle cenach. Cała oferta do pobrania w formacie pdf tu:


Wraz z początkiem września przychodzi jesień, a z nią nowe katalogi win w wielkich sieciach. Swoją przedstawiło też Tesco, ale o tym innym ...

Winiarskie "żniwa" w węgierskim Lidlu

Wraz z początkiem września przychodzi jesień, a z nią nowe katalogi win w wielkich sieciach. Swoją przedstawiło też Tesco, ale o tym innym razem, zaś dziś nieco więcej o nowej promocji w węgierskim Lidlu. Liczy ona 44 wina z 18 regionów winiarskich (spośród 22, niereprezentowane są tylko Csongrádi, Pécsi, Zalai oraz Tolnai). Z tego kalejdoskopu 20 win to wina białe, 16 czerwone, 8 różowych. Dominują oczywiście wina wytrawne, win półsłodkich i słodkich jest 7, z czego jedno czerwone, jedno lodowe oraz jedno aszú. Rozpiętość cenowa od 777 HUF (10,5 PLN) do 5999 HUF (81 PLN). Tyle czystej statystyki. A gdzie czają się hity?
Jak co roku jesienią przychodzi czas na zbiory (fot. producenta)

Potencjalnie mocna jest oferta win tokajskich - znajdziemy tu zarówno aszú (Royal Tokaji - 5 puttonyos), dwa rodzaje Dorombor od Dereszli, wino z późnych zbiorów od Tokajicum Borház. Jest też całkowicie dla mnie anonimowy Carpinus Furmint. Ciekawe mogą być też wina od Gézy Légli z Kislaki Bormanufaktura, pijalny Feind i Laposa znad Balatonu. Jeśli chodzi o wina czerwone to zdecydowana większość trunków pochodzi z 3 regionów - Villány, Szekszárd i Eger, w tym najdroższe - Bartina 2009 od Taklera. Moim zdaniem rzucenie takiej dawki win białych i różowych jest po prostu czyszczeniem magazynów przed zimą, oraz pozbycie się słabszych win różowych w ostatnich ciepłych dniach, kiedy jest jeszcze nia nie popyt. Ja zaś już wybrałem dla siebie dwa wina - Taschner Soproni Pinot Noir oraz Nyolcas 2013 Cuvée. Degustacja - już wkrótce. Pełna oferta do pobrania tu.

Upał w pełni, więc warto spojrzeć nieco w kierunku wytrawnych win węgierskich, idealnych do szprycerów lub samodzielnej konsumpcji (w znacz...

Dotyk anioła i przyzwoity róż z Lidla

Upał w pełni, więc warto spojrzeć nieco w kierunku wytrawnych win węgierskich, idealnych do szprycerów lub samodzielnej konsumpcji (w znaczeniu bez dodawania do nich trunków, a nie w samotności...). Trochę materiału przez kilkanaście dni mi się uzbierało, dlatego dziś troszkę szerzej - pojawiło się wino białe i różowe.
Zachęcająca etykieta (fot. borabor.hu)

Pierwszym z recenzowanych trunków jest Érintés (czyli dotyk) Furmint od Angyal Borászat. Złoty kolor, w nosie wyczujemy miód, botrytis, nuty pieprzne. Solidne, treściwe wino, z bardzo złożonym smakiem - przyjemna kwasowość (6,5 g/l) i balansujący to cukier resztkowy (3,5 g/l), oraz wyczuwalny wpływ beczki, która utemperowała nieco to wino. Znajdziemy tu także aromaty owoców cytrusowych, agrestu. W sumie jest to całkiem przyjemne wino, choć w jego cenie (1390 HUF = 19 PLN) znajdziecie lepsze. Ocena: ***.
 
Na weekendy w sam raz (fot. lidl-borok.hu)

Kolejnym degustowanym winem (choć po prawdzie pierwszym w kolejności), jest Hilltop Neszmély Merlot Rose 2014. Wino to w tym wydaniu dostępne tylko w Lidlu. Barwa łososiowa, nos: kompot malinowy oraz nieco nut cytrusowych. W ustach wyczuwalna niewielka kwasowość, owoce cytrusowe, lekka goryczka i krótki finisz. Wino zupełnie poprawne, nie ma tu ani gumowego węża, ani dziwnych chemicznych aromatów jakie zdarzają się w podobnej kategorii cenowej (699 HUF czyli 9,5 PLN). Jednak warto dać 3-5 zł więcej i kupić coś przyzwoitego. Co do win różowych Węgry mają dużo do nadrobienia, zdecydowanie bardziej warto kupować wina białe. No chyba, że przydarzy wam się super oferta, i tak jak ja kupicie na wyprzedaży - czyli ten sam merlot w wersji BiB (bag in box) za 1700 HUF (23 PLN). Będzie w sam raz na grilla.
 
A na większe imprezy... (fot. producenta)



Wina lodowe są w świecie winiarskim pewnego rodzaju kuriozum. Powstają tam, gdzie mrozy nadchodzą względnie szybko (ale nie za szybko), czy...

Wekler Pécsi Cupido - Do zakochania jeden krok

Wina lodowe są w świecie winiarskim pewnego rodzaju kuriozum. Powstają tam, gdzie mrozy nadchodzą względnie szybko (ale nie za szybko), czyli w krajach o chłodniejszym klimacie, zwłaszcza na półkuli północnej (Kanada, Niemcy), choć ostatnio również spotykamy je w cieplejszych zakątkach globu - na przykład pojawiły się już wina lodowe z Australii czy Nowej Zelandii. Powstają one, gdy temperatura spada poniżej zera (przyjmuje się granicę min. -7 stopni Celsjusza), a a w gronach zamarza woda, przez co wyciśnięty sok jest bardziej ekstraktywny, gęsty. Według węgierskiego prawa winiarskiego (od 2004 roku) podstawą wina lodowego jest moszcz o zawartości min. 282 gram cukru resztkowego na litr. Dzięki temu trunki te są niesamowicie skoncentrowane, złożone i bardzo słodkie.
Na Węgrzech wino to udaje się w wielu miejscach - przede wszystkim nad Balatonem, ale też  w innych regionach winiarskich. Byłoby z pewnością znacznie bardziej popularne, gdyby nie coraz bardziej nieprzewidywalne zimy - w takim wypadku wielu producentów woli nie ryzykować i produkuje wina z późnego zbioru. Tym ciekawsza jest próba robienia słodkiego wina na południu Węgier, w cieplejszym klimacie, gdzie surowe zimy zdarzają się rzadziej.
Rodzina Wekler założyła winnicę w 2006 roku. Zajmuje ona obszar 60 ha w obrębie 3 regionów winiarskich: Pécsi, Tolnai i Szekszárdi. W pierwszym z nich, w okolicy Mecseknádasd powstają głównie wina ze szczepów białych, w tym opisywane dziś wino lodowe: sauvignon blanc, pinot blanc, pinot gris zwany na Węgrzech szürkebarát, olaszrizling, zenit, muscat ottonel oraz cserszegi fűszeres. W pozostałych dwóch regionach powstają przede wszystkim wina czerwone (Cabernet Franc, Merlot, Kékfrankos, Kadarka, Pinot Noir, Portugieser). Młody właściciel János Wekler podjął wyzwanie, by tworzyć wina przyjemne, lekkie i przystępne, jak również te bardziej skoncentrowane, złożone. Takim jest właśnie Wekler Pécsi Olaszrizling Jégbor 2009, noszące również nazwę Cupido. Jest to jedyny do tej pory rocznik wina lodowego w wykonaniu Weklerów, powstało go zaledwie 7000 butelek (0,5 l).
 
Przyjemny słodziak (fot. weklerpince.hu)

Jest to wino o złotej, głębokiej barwie, w nosie wyczujemy nuty kwiatowe, miód, oraz melona. W ustach jest to wino oleiste, dobrze zbalansowane, sporo cukru równoważy solidna kwasowość, w tle dominują nuty owocowe: morele, melony... Wino o długim, przyjemnym finiszu. Alkohol (12,5%) nie tu przeszkadza, jest dobrze wkomponowany w całość. Z kronikarskiego obowiązku: cena 3999 HUF (54 PLN), ja kupiłem po promocji za 2799 HUF (38 PLN). W tej cene świetna jakość, zwłaszcza, że na Węgrzech wina lodowe bywają dużo droższe. Ocena: ****. Źródło: węgierski Lidl.

A w zasadzie nie mogłem, bo już dziś otworzyłem butelkę. Aligvárom to jedno z win, które zakupiłem podczas promocji win węgierskich w Lidlu...

Aligvárom - nie mogę się doczekać

A w zasadzie nie mogłem, bo już dziś otworzyłem butelkę. Aligvárom to jedno z win, które zakupiłem podczas promocji win węgierskich w Lidlu - cena 888 HUF (12 PLN) zamiast 1300 HUF (18 PLN) jest bardziej, niż przystępna...
Winnica Nyakas jest liderem odrodzenia w Etyek. Jest to spółdzielnia, która zrzesza miejscowych winiarzy, założona w 1991 roku. Prawdziwy rozwój przeżywa jednak od powstania apelacji Etyek-Buda w 1997 roku. Główny winiarz - Ernő Malya w 2002 został winiarzem roku. Uprawę prowadzi się tu na 153 ha, z czego 91% to winogrona białe, reszta - czerwone. 

 
Nie mogłem się doczekać (fot. własna)

Cuvée Aligvárom (Nie mogę się doczekać) zbiera znakomite recenzje na międzynarodowych konkursach winiarskich. Rocznik 2011 i 2012 zdobył m.in. złoty medal na Vinalies Internationales Paris. Aligvárom powstaje z następujących gatunków winogron: Irsai Olivér, Chardonnay, Müller Thurgau, Pinot gris oraz Sauvignon Blanc. Fermentuje w stalowych kadziach, dojrzewając w butelkach. Zapewnia mu to wspaniałą świeżość. Dla mnie chyba to jest jego najważniejsza cecha. Kolor jasno-słomkowy z zielonymi reflekasmi, potężny aromat owocowy, trawy, w oddali owoców cytrusowych - jednym słowem - wiosenna łąka. Smak w dużej mierze oddaje emocje wyczuwalne w aromacie - wyczujemy tu i kwiaty, i nieco pikantne nuty trawiaste, ale też w dużej mierze owoce cytrusowe, z niezniszczalnym grapefruitem, oraz agrest... Na końcu wyczuwalna lekka goryczka. Niewielki cukier resztkowy (3,3 gr) balansuje kwasowość i sprawia, że wino wydaje się łagodniejsze. Finish nie za długi, kwiatowy. W sam raz na ciepłe wiosenne, tudzież letnie wieczory. Idealne do owoców morza oraz białych mięs. Plus za szatę graficzną - to często jest słaba strona węgierskich win. Jeśli pojawi się w polskim Lidlu w podobnej cenie - wróżę mu solidny sukces. Ocena: ***

Obsługiwane przez usługę Blogger.